Co roku w rocznicę powstania w getcie warszawskim nie potrafię pozostać w tym dniu, czy dniach obojętna.: Historia getta warszawskiego jest jednym z najsmutniejszych i najbardziej tragicznych rozdziałów w historii Warszawy, Polski i świata. To miejsce, które stało się symbolem okrucieństwa i cierpienia zadawanych człowiekowi przez człowieka, jesli mozna nazwać ludźmi oprawców niemieckich.
W getcie zamknięto ponad 400 tysięcy Żydów, którzy byli narażeni na głód, choroby, przemoc i śmierć.
9 kwietnia 1943 roku dwa tysiące Niemców wkroczyło do getta, by je ostatecznie zlikwidować. Przeciwstawilo się im kilkuset mlodych ludzi pod dowództwem Mordechaja Anielewicza... słabo uzbrojeni, wycieńczeni, wiedzieli, że nie mają szans, ale woleli zginąć z godnością w walce.
8 maja Anielewicz i kilkudziesięciu powstańców zostało otoczonych i popełniło samobójstwo.
Pozostali mieszkańcy getta, około 50 tysięcy cywilów, przez wiele tygodni ukrywali się w kryjówkach i bunkrach. Przez cztery tygodnie Niemcy równali getto z ziemią, paląc dom po domu. Schwytanych zabijali lub wywozili do obozów zagłady. Nielicznym Żydom udało się wydostać kanałami z płonącego getta.
| Fotografia z Raportu Stroopa. Oryginalny niemiecki podpis: "Siłą wydobyci z bunkrów" |
16 maja Niemcy na znak zwycięstwa wysadzili Wielką Synagogę przy ul. Tłomackiej. Getto warszawskie przestało istnieć. Na jego terenie w gruzach pozostali już tylko nieliczni ukrywający się Żydzi. Niewielu udało się przejść na drugą stronę muru. Ostatni opuścili "cmentarzysko getta" w styczniu 1944 roku.
Kultura, sztuka i poezja w getcie warszawskim
Kultura, sztuka i poezja w getcie warszawskim funkcjonowały jako forma oporu duchowego, była próbą zachowania godności i człowieczeństwa w nieludzkich warunkach.
Jednym z najbardziej znanych lokali rozrywkowych w getcie warszawskim spełniających tą rolę i oferującą namiastkę normalnego życia w nieludzkich warunkach getta.była kawiarnia "SZTUKA"działająca przy ul. Leszno.
W kawiarni "SZTUKA" występowali znani artyści /m.in Władysław Szpilman / piosenkarze i poeci
Większość z nich z getta wyjechała w podróż, z której nie było już powrotu.Tą podróż opisał Władysław Szlengel w wierszu
"Mała stacja Treblinki"
z dworca Warschau — Ost
wyjeżdża się szynami
i jedzie się wprost…
I podróż trwa czasami
pięć godzin i trzy ćwierci,
a czasami trwa ta jazda
całe życie aż do śmierci…
A stacja jest maleńka
i rosną trzy choinki,
i napis jest zwyczajny:
tu stacja Treblinki.
I nie ma nawet kasy
ani bagażowego,
za milion nie dostaniesz
biletu powrotnego…
Nie czeka nikt na stacji
i nikt nie macha chustką,
i cisza tylko wisi,
i wita głuchą pustką.
I milczy słup stacyjny,
i milczą trzy choinki,
i milczy czarny napis,
że… stacja Treblinki.
I tylko wisi z dawna
I podróż trwa czasami
pięć godzin i trzy ćwierci,
a czasami trwa ta jazda
całe życie aż do śmierci....


